Książka
Tezaurus - Harry Potter jest niezastąpioną pomocą
dla każdego czytelnika Harry’ego Pottera. Została napisana przez
Andrzeja Polkowskiego, tłumacza wszystkich części przygód Harry’ego w
Polsce. Jest to idealna pomoc przy czytaniu V tomu – pozwala przypomnieć
sobie postacie z poprzednich części i sytuacje, w jakich się pojawiły.
Ułatwia zorientowanie się w działaniu licznych czarów wprowadzonych w
poprzednich tomach, a przejrzysta lista odnośników pozwala łatwo
poruszać się po tekście.
Książka została zilustrowana sugestywnymi ilustracjami i miłą dla
oka szatą graficzną, tak żeby dzieci nie zniechęcił jej słownikowy
charakter. Szata graficzna ułatwia także poszukiwanie haseł wg.
alfabetu.
Słownik zawiera około 1000 haseł na prawie 400-stu stronach. Każde
hasło jest starannie opracowane, zawiera etymologię danego słowa, a
także jego angielski odpowiednik. Dzięki odnośnikom do stron
poszczególnych tomów można sprawdzić, w jakiej sytuacji pojawiło się
dane hasło.

Ponadto wyjaśnia pochodzenie nazw i imion,
wyjaśnia trudne słowa, opisuje postacie, miejsca, przedmioty, czary,
rośliny i zwierzęta pojawiające się we wszystkich publikowanych dotąd
powieściach, odtwarza chronologię wydarzeń. Pozwala odnaleźć się w
świecie Harry’ego Pottera.
Andrzej Polkowski (Autor) tak mówi o swojej książce: "Dzięki
Tezaurusowi przypomnisz sobie, kim są
amnezjatorzy, na czym
polega
Zaklęcie Fideliusa i skąd się wzięła jego nazwa, jakie
urzędy znajdują się w Ministerstwie Magii i co się w nich dzieje, kim
naprawdę jest Glizdogon, kim jest Alastor Moody/Auror i dlaczego powinni
się go bać
śmierciożercy (kim są śmierciożercy?). Pozwoli Ci
ustalić różnicę między zaklęciem
Imperius i
Impervius”.
Przykładowe hasła:
Imperius – zaklęcie złowrogie, jedno z tzw. Zaklęć
Niewybaczalnych*, których użycie jest zakazane. Jego skutkiem jest
przejęcie całkowitej kontroli nad przeciwnikiem. Używał go Voldemort,
kiedy był w pełni swych czarnoksięskich mocy, aby podporządkować sobie
innych czarodziejów i „ministerstwo miało sporo kłopotów z
rozróżnieniem, kto działał zmuszony zaklęciem, a kto z własnej woli” (CO
- „Czara Ognia” 228). Formuła: imperio.
Et. łac. imperium – moc rozkazywania, władanie.
CO 227-28, 245-46, 702, 706, 709, 712-14
Impervius – zaklęcie, jakiego w WA („Więzień Azkabanu”)
użyła Hermiona, aby okulary Harry’ego odpychały krople deszczu.
Et. łac. impervius – „nie do przebycia”, „powstrzymujący”.
WA 188
Moody, Alastor – [czyt. Alastor Mudi] emerytowany auror*,
słynny łowca czarnoksiężników i śmierciożerców*, zwany Szalonookim z
powodu magicznego oka, które patrzyło we wszystkie strony i widziało
rzeczy i osoby dla innych niewidzialne (np. pod peleryną-niewidką*).
Jego twarz „wyglądała, jakby została wyrzeźbiona ze zbielałego od wiatru
i deszczu drewna... Posiekana była licznymi bliznami... Usta wyglądały
jak poprzeczne rozcięcie, a sporej części nosa brakowało” (CO – „Czara
Ognia” 198). Ubytek w nosie był pamiątką po walce z Evanem Rossierem*,
zwolennikiem Voldemorta. Miał też jedną nogę sztuczną – drewnianą.
Cierpiał na manię prześladowczą i wszędzie dopatrywał się wrogów. W CO
podszywa się pod niego młody Barty Crouch* jako nowy profesor obrony
przed czarną magią*. Prawdziwy Moody spoczywał przez dziesięć miesięcy w
swoim magicznym kufrze, oszołomiony zaklęciem Imperius*. Odzyskawszy
siły pod opieką pani Pomfrey*, prawdziwy Moody pojawił się na uczcie
pożegnalnej w Hogwarcie kończącej IV rok nauki Harry’ego.
Et. szkoc.-gael. Alastair, Alister, Alastor to forma gr. imienia
Aleksander – „obrońca ludzi”, ang. moody – „w ponurym nastroju”.
CO 171-74, 198ap-200, 218-235, 241, 245-49, 273, 293-95, 305, 315,
339-40, 350-51, 359-63, 360-61 jego gabinet, 374-75, 410, 423, 426,
439-40, 457-58, 491-99, 501-504, 506, 514, 539-40, 553, 555, 570, 584,
590, 593-98, 604-607, 612-15, 617, 633, 639, 646, 654, 685, 698-707,
712-14, 717-18, 725, 736, 744
Parę słów o autorze - Andrzeju Polkowskim:
Z wykształcenia – archeolog, przez wiele lat – redaktor, ale i tak
najlepiej znany jest szerokiemu gronu odbiorców jako znakomity tłumacz.
Przetłumaczył ponad 40 tytułów, w tym sporo literatury dziecięcej,
fantasy i SF, także książki psychologiczne i historyczne. Wśród jego
tłumaczeń największą satysfakcję dały mu Opowieści z Narnii i Trylogię
kosmiczną C.S. Lewisa, Wróbla i Dzieci Boga D. Russel, Demona Ciemności i
Demona Nocy T. Lee, Szardika R. Adamsa i cykl o królu Arturze S.
Lawheada (którą to opinię podzielają zapewne i czytelnicy). Na uwagę
zasługują również oficjalne przemówienia i homilie Jana Pawła II
wygłoszone w różnych krajach po angielsku, a także Całun Turyński I.
Wilsona.
Tłumaczenie literatury dziecięcej i młodzieżowej ułatwia mu znacznie
doskonały kontakt z młodymi ludźmi (od wielu lat działa w towarzystwie
zajmującym się dziećmi pozbawionymi właściwej opieki), a także otwartość
na propozycje młodych czytelników. Zmuszony jest tym samym do
zachowania elastyczności językowej, gdyż zajmując się mową młodzieżową,
nieustannie się przecież zmieniającą, musi być wrażliwy na te przemiany.
Radzi sobie zresztą znakomicie z przekładem, z trudnościami
translatologicznymi i niuansami językowymi. Na uwagę zasługuje zwłaszcza
świetny przekład nazw własnych w serii o Harrym Potterze. Jego
rewelacyjne tłumaczenie serii o Harrym Potterze przysporzyło mu
wielbicieli i sławy porównywalnej w Polsce z samą autorką.
Andrzej Polkowski ma mnóstwo zainteresowań, jest znawcą haiku i
filozofii o. P. Teilharda de Chardin, o którym napisał książkę. Jest
człowiekiem niezwykle aktywnym, między innymi od wielu lat działa w
Towarzystwie „Nasz Dom”, które pomaga dzieciom pozbawionym opieki
rodzicielskiej.